fbpx

Drewniany kościół – uwielbiam! 

Co to był za dzień!

Po krótkiej wymianie maili z Alicją wiedziałam już, że to będzie piękny ślub z niesamowitymi ludźmi. W domu Alicji mogłam się poczuć jak u siebie – ciepło i humor bijący od całej rodziny i przyjaciół sprawiał, że między nami nie było dystansu czy stresu.

Słońce tego dnia pięknie świeciło, pogoda nam dopisała. Piękny mały drewniany kościół, kazanie pełne miłości i humoru to dobry początek wspólnej drogi. Krótka sesja zdjęciowa nad zalewem i tańce w pięknym miejscu czyli w domu weselnym Lacona.

Od początku

Przyjechałam na przygotowania do domu Alicji. Było głośno, było wesoło, było cudownie! Przed domem zorganizowaliśmy First Look, ah zawsze lubię patrzeć na Wasze pierwsze spojrzenia na siebie. Ślub odbył się w pięknym, małym tradycyjnym, drewnianym kościele. Wejście pary młodej zawsze budzie łzy emocji u najbliższych, tym razem też tak było. Następnie deklaracja miłości wypowiedziana patrząc sobie prosto w oczy, namiętny całus i żegnamy się z kawalerstwem i panieństwem 🙂

Jadąc na salę weselną, zahaczyliśmy o zalew, no może nie dosłownie 🙂 Sesja byłą krótka, tego dnia słońca mocno świeciło. Jednak nie przeszkodziło nam w zrobieniu ujęć pięknych miłości i przyjaźni jaka jest między parą młodą, a ich świadkami.

Dotarliśmy do domu weselnego Lacona, w którym dobrą zabawą od razu przywitał nas świetny DJ. Wesele było piękne, romantyczny taniec pary młodej i szalone wygibasy gości. Wszystko sprawiało, że chciało się tam być!

Były grube tańce, była fotobutka, zajefajny drink bar i zdjęci z zimnymi ogniami 🙂

Alicja, Przemku cieszę się, ze mogłam być z Wami tego dnia. Daliście mi możliwość sfotografowania Waszych pięknych emocji, chemii jaka między Wami jest. Życzę Wam z całego serca wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!

Zarezerwuj swój termin!


fb

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x